Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /libraries/cms/application/cms.php on line 470
Urodzili się... 15 września: Agatha Christie - Bibliotekarz Lubuski

Urodzili się... 15 września: Agatha Christie

AVT Agatha Christie 2970Pierwsza dama kryminału i powieści detektywistycznej. Kreowała postacie, z którymi czytelnik od razu się identyfikuje - Agatha Christie

 

15 września 1890 roku urodziła się Agatha Christie. Angielka była autorką kilkudziesięciu kryminałów, sztuk teatralnych oraz mniej znanych powieści obyczajowych pisanych pod pseudonimem Mary Westmacott. Według badań UNESCO lepiej od książek Agaty Christie sprzedawały się tylko Biblia i dzieła Szekspira.

Wiele z jej powieści doczekało się ekranizacji: "Morderstwo w Orient Expressie", "Śmierć na Nilu", "4.50 z Paddington". W oparciu o jej książki powstały scenariusze licznych seriali telewizyjnych i słuchowisk radiowych.

- Dla niej twórczość kryminalna była sposobem zarabiania na życie, ona się uważała za rzemieślnika - wspomina tłumaczka jej dzieł Anna Bańkowska.

Według pisarki Ireny Szymańskiej, miała dar tworzenia bohaterów, do których się przywiązujemy i którym "kibicujemy". - Czytając którąkolwiek z jej książekę, chciałam, by, broń Boże, nie "mój" bohater okazał się zbrodniarzem - dodała.

Wykreowane przez mistrzynię powieści kryminalnej postaci detektywów - Herculesa Poirota oraz panny Marple - mają zaprowadzić porządek w chaosie wydarzeń i wskazać, kto i dlaczego zabił. Autorka daje przez to wyraz przeświadczeniu, że wina zawsze może zostać wykryta.

Nieśmiertelna Agatha Christie

Christie napisała też najdłużej bez przerw wystawianą sztukę na świecie. Premiera "Pułapki na myszy" odbyła się 25 listopada 1952 roku w Londynie. Sztuka grana jest nadal i doczekała się 20 tysięcy przedstawień w tym samym londyńskim St Martin's Theatre.

"W tej sztuce każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od wieku i gustu. Podoba się młodym, podoba się starym. Bez zarozumiałości z jednej, a fałszywej skromności z drugiej strony, mogę powiedzieć, że w swoim gatunku - to znaczy: lekkich utworów scenicznych ze szczyptą humoru i zarazem dreszczykiem grozy - wyróżnia się sprawną konstrukcją. Akcja wciąga, a jednocześnie zaskakuje, trudno powiedzieć, dokąd nas doprowadzi za parę minut" - pisała w swojej autobiografii autorka.

mk

źródło: polskieradio24.pl

Gdy wokół szalały burze obu wojen światowych, jak wyznaje Agatha Christie, pisarstwo było dla niej istotnym sposobem ucieczki, możliwością zamknięcia się w przytulnym, kameralnym świecie opisywanych fabuł.  Fabuł, które rządziły się prostymi prawami: małe raje burzyło przestępstwo. Zły był złym, Dobry dobrym. Morał był prosty – zło pokonać, winnych ukarać.

To, na co z czasem patrzono przede wszystkim jako oderwane od życia archetypy gatunku, wyznaczniki specyficznej konwencji literackiej, w czasach Złotego Okresu brytyjskiego kryminału miało przesłanie bardziej namacalne: opowieści z dreszczykiem autorstwa Christie i jej współczesnych kolegów po piórze były próbą zatopienia w literackim bursztynie pewnych uniwersalnych, konserwatywnych wartości – niebezpiecznie przegrywających z ogarniającym Europę – i świat – „ponowoczesnym” chaosem…

Chociaż sama była daleka od klasycznego, „flegmatycznego” wizerunku salonowej Brytyjki. Żywiołowa, z pasją podróżnika, dwukrotnie zamężna – a oba śluby odbyły się w aurze skandalu.

Agatha Christie, bezsprzecznie jedna z najważniejszych autorek w historii literatury w ogóle, określana dziś „królową kryminałów”, przyszła na świat we wrześniu 1890, jako Agatha Mary Clarissa Miller, córka amerykańskiego maklera i brytyjskiej arystokratki. Nigdy nie czuła potrzeby przyjmowania amerykańskiego obywatelstwa. Ona, i jej dwoje rodzeństwa, zostali wcześnie osieroceni przez ojca. Matka zdecydowała się na domową edukację Agaty, już od wczesnych lat zachęcając ją do pisania. Jako nastolatka spędziła szkolny okres w Paryżu, gdzie studiowała śpiew i grę na pianinie.

W wieku 24 lat przyszła pisarka wyszła za mąż za pułkownika Archibalda Christie, brytyjskiego lotnika. Z tego związku urodziła się córka Rosalinda; małżeństwo skończyło się jednak rozwodem po kilkunastu latach.
Podczas I Wojny Światowej Christie pracowała w szpitalu, potem jako aptekarka. Zapewne przez to tak ważnym motywem jej powieści będą później przeróżne konfiguracje trucizn. To wówczas przyszedł jej zresztą pomysł na pierwszą historię kryminalną – właśnie z otruciem jako modus operandii.

Była to Tajemnicza historia w Styles, wydana w 1920 roku. Nowela ta powołała do życia prywatnego detektywa, pochodzącego z Belgii Herkulesa Poirot . Obok panny Marple, staruszki parającej się kryminalnymi zagadkami, stał się on najważniejszą postacią uniwersum Christie.

Sukces czytelniczy nadszedł rychło. Autorka już wkrótce została członkiem Klubu Detektywów – elitarnego stowarzyszenia pisarzy, gdzie zasiadali także m.in. G.K. Chesterton czy Doroty L. Sayers. Stowarzyszenie owo istnieje zresztą do dziś.

Archibald Christie początkowo stał obojętnie wobec, jak się wydawało, niewinnego hobby żony. Z czasem zaczęło ono przynosić autorce coraz większą popularność – a za tym profity. Pułkownik nie chciał żyć w cieniu sławy małżonki. Kryzys zazdrości narastał, kumulując się w 1926 roku.

8 grudnia 1926 roku miał miejsce ważny, enigmatyczny epizod jej życia: Christie znika bez śladu na kilkanaście dni. Odnaleziono ją w hotelu w miejscowości Harrogate – pod nazwiskiem kobiety, która miała właśnie romans z jej mężem. Istnieją dwa tłumaczenia wydarzenia: są to bądź załamanie nerwowe i amnezja, wynikające ze zdrady męża i niedawnej śmierci matki; wg innych spekulacji – zniknięcie było przemyślanym chwytem marketingowym wydawców autorki.

Po rozpadzie małżeństwa (1928) Christie długo dochodziła do siebie. Dwa lata później – przyzwyczajona do egzotycznych podróży, które odbywała u boku męża,  udaje się w samotną podróż na Wschód. Odbywa ją – pociągiem Orient Express.

W Iraku, podczas zwiedzania wykopalisk, poznała młodszego od niej o 14 lat archeologa (o tym miała kiedyś przekornie powiedzieć, iż archeolog jest mężem idealnym, gdyż potrafi docenić wartość… starzejącej się żony!). W 1930 roku miał miejsce ślub Christie z sir Maxem Mallowanem. Zamieszkali w Bagdadzie, Anglia zbyt boleśnie przypominała jej bowiem o Archibaldzie. Pomimo, iż odwróciła się od niej większość przyjaciół, życie pisarki nabrało dopiero teraz rumieńców.  Powstają wówczas najsłynniejsze pozycje „królowej kryminałów”, w tym Morderstwo w Orient Expressie, czy ceniona i bardzo popularna do dziś sztuka Pułapka na myszy.  Geograficzne tło ówczesnego okresu życia także istotnie odbiło się w wielu powieściach i opowiadaniach.

Również wiele rzeczywistych postaci z życia Agaty, co jest przecież częstą praktyką, stało się wzorcem dla jej bohaterów. I tak np. druga, najważniejsza figura z kart autorki, panna Jane Marple , jest hołdem dla babki Christie. Ta niezmordowana staruszka, całe życie zamieszkująca małą, nudną miejscowość St. Mary Mead. Wykorzystując swe „gumowe ucho”, na podstawie zasłyszanych tu i tam plotkarskich informacji, potrafi nieraz nieźle wydedukować istotne dane kryminalne, pomagając w sprawach policji. Detektywka ta pojawiła się w 12 powieściach i około 20 opowiadaniach. Jej literacki „brat”, detektyw Herkules Poirot, przewija się natomiast przez karty 39 nowel i 59 opowiadań.

Znamienne jest, iż ostatnie pozycje obu cykli – powstały mniej więcej w latach 40-stych, więc dopiero w trakcie rozwijania się ich uniwersów. I tak Kurtyna jest częścią, w której Poirot ginie. W Uśpionym morderstwie, gdzie panna Marple pojawia się po raz ostatni, Christie antycypowała wydarzenia z chronologicznie późniejszych wątków. Oba te tomy spoczywały w bankowym depozycie aż do śmierci Agaty Christie (styczeń 1976), i dopiero wówczas zostały opublikowane.

Statystyki popularności prozy Agaty Christie sięgają rekordu Guinessa, gdzie ustępują tylko… Williamowi Szekspirowi. Miliard (!) egzemplarzy sprzedano w skali Wielkiej Brytanii; drugi miliard – w tłumaczeniu na 103 języki świata. W samej Francji  (stan na 2003 rok) sprzedaż jej pozycji obliczono na 40 milionów egzemplarzy. Najbliższy jej był tylko – Emil Zola, z 22 milionami.

Według danych UNESCO – kryminalna spuścizna Brytyjki plasuje się na trzecim miejscu popularności – po Biblii i Szekspirze.

Agatha Christie, choć należy do klasycznych, pionierskich realizatorów gatunku whodunit (napisała też kilka powieści obyczajowych jako Mary Westmacott), słynie także z nieraz bardzo wyrafinowanych  fabularnych gier: za najbardziej kontrowersyjną jej powieść uważa się Tajemnicę Rogera Ayckroyda, gdzie Christie zastosowała suspens wynikający z użycia subiektywnej narracji. W powieści Dziesięciu małych Murzynków intryga, na pierwszy rzut oka, wydaje się być niemożliwa do rozwiązania (przewrotne rozegranie konwencji locked room). Poza prozą, autorka miała też powodzenie na polu teatru. Owocem jej pisarstwa jest wiele adaptacji filmowych i radiowych słuchowisk.

Agatha Christie w wyliczeniach:

Opublikowane dzieła:

  • •    79 powieści i zbiorów opowiadań kryminalnych
    •    23 filmy pełnometrażowe
    •    18 sztuk scenicznych
    •    6 powieści obyczajowych pod pseudonimem Mary Westmacott
    •    2 książki autobiograficzne
    •    2 tomiki wierszy
    •    1 tomik opowiastek i wierszy gwiazdkowych

Źródło: portalkryminalny.pl

Brytyjska Służba Bezpieczeństwa interesowała się Agathą Christie

Podczas drugiej wojny światowej szefostwo wywiadu w brytyjskim Security Service (Służba Bezpieczeństwa) zainteresowało się autorką kryminałów Agathą Christie, gdyż obawiano się, że posiada ona tajne informacje, o których istnieniu nie powinna wiedzieć. Wszystko za sprawą wydanej w 1941 roku powieści „N czy M?”.

Służby zainteresowało nazwisko jednej z postaci, występujących w książce. Chodziło o majora Bletchley’a, emerytowanego oficera armii indyjskiej, który twierdził, że zna sekrety różnych działań wojennych podejmowanych przez Brytyjczyków. Tymczasem właśnie w prawdziwej posiadłości Bletchley Park znajdowała się tajna siedziba kryptologów, którzy odczytywali m.in. szyfrogramy z Enigmy. Kiedy zainteresowano się znajomymi autorki, okazało się, że była ona bliską przyjaciółką Dilly’ego Knoxa, ówczesnego kierownika ośrodka. Security Service obawiało się, że Christie specjalnie nadała postaci nazwisko Bletchey, ponieważ Knox musiał przekazać jej jakąś wiedzę o postępie działań wojennych, opartą na planach Hitlera, które zdobyto z szyfrogramów.

Wysłano więc oficerów, aby przepytali Knoxa, gdyż zachodziły obawy, że gdyby pisarkę przesłuchała policja, śledztwo zostałoby upublicznione. Knox wyznał jednak, że Christie nie mogła wiedzieć, co działo się w Bletchley, ale zgodził się spytać ją o to osobiście. Zdawał sobie sprawę, że musi ostrożnie sformułować pytanie, aby autorka niczego się nie domyśliła. Zaprosił ją do swojego domu i – według relacji przyjaciół Knoxa – przy herbacie i bułeczkach spytał, czemu nazwała jednego z bohaterów nazwiskiem Bletchley.

„Bletchley?” – odpowiedziała Christie. „Mój drogi, utknęłam tam w drodze, jadąc pociągiem z Oxfordu do Londynu i zemściłam się nazywając tak moją najmniej ulubioną postać.” W Security Service odetchnięto z ulgą.

O zainteresowaniu służb pisarką zrobiło się w ostatnich dniach głośno dzięki opublikowanej w poniedziałek książce Michaela Smitha „Bletchley Park – The Codebreakers of Station X” (z ang. „Bletchley Park ? kryptolodzy z ośrodka X”).

Źródło: booklips.pl

CIEKAWOSTKI:

  1. Jest najlepiej sprzedającym się powieściopisarzem w historii
  2. W zasadzie nie otrzymała żadnego formalnego wykształcenia
  3. Jej ojciec był dżentelmenem do towarzystwa
  4. Zaczęła pisać kryminały w odpowiedzi na wyzwanie rzucone przez swoją siostrę
  5. Wymyśliła dwóch, znanych na całym świecie, fikcyjnych detektywów
  6. Kamerdyner nigdy nie był mordercą
  7. Ciągłe podróże pomagały jej w znajdowaniu pomysłów
  8. Liga Przeciwko Zniesławieniu sprzeciwiała się temu jak przedstawiała Żydów
  9. Była celem poszukiwań
  10. Okazjonalnie używała pseudonimu: Mary Westmacott

Źródło: blaber.pl

CYTATY:

- Może w moich kryminałach nie ma zbyt głębokich myśli, ale dużo jest dramatycznych i przewrotnych pomysłów

- Człowiek nie dostrzega ważnych chwil w życiu, rozumie to dopiero wtedy, gdy jest już za późno

- W życiu często powtarzają się stare jak świat wzory. W końcu nie ma ich tak wiele.

- Uwielbiam żyć. Bywam czasem okropnie zrozpaczona, bardzo nieszczęśliwa, udręczona smutkiem, ale przy tym wszystkim wiem z całą pewnością, że cudownie jest żyć.

- Nie można powstrzymać ludzi przed byciem takimi, jakimi są.

- Nowy świat nie różnił się od starego. Inne domy i ulice zwane zaułkami, inne ubrania, ale ludzie tacy sami jak zawsze. Może trochę inaczej mówili, ale wciąż na te same tematy.

- Nie można samemu zrobić z siebie indywidualności.                

- Jakim człowiek jest naprawdę, ujawnia dopiero próba, to znaczy moment, kiedy musi stanąć na własnych nogach albo upaść.

- Żal to strata czasu.

- Po osiągnięciu sukcesu przychodzi kolej na odreagowanie napięcia.

- Zawsze to samo; ludzie zawsze coś ukrywają. Przeważnie nic nie znaczące rzeczy, bez których jednak niemożliwe jest odnalezienie drogi prowadzącej do wykrycia prawdy.

- Zawsze to samo; ludzie zawsze coś ukrywają. Przeważnie nic nie znaczące rzeczy, bez których jednak niemożliwe jest odnalezienie drogi prowadzącej do wykrycia prawdy.

- Gdzie ukryć liść? W lesie. Gdzie ukryć kamyk? Na plaży.

- Człowiek jest czasem skłonny przypisywać zbyt wielkie znaczenie faktom dającym się wyjaśnić w sposób naturalny.

- W życiu największych ludzi zdarzają się czasem upokarzające momenty. Mówi się, że nikt nie jest bohaterem dla swego służącego. Niech mi będzie wolno dodać, że niewielu ludzi stać na bohaterstwo w momencie, gdy stają oko w oko z dentystą.

- (...) życie jest fascynujące. Wie się o nim tak mało - zna się jedynie własną niewielką rólkę - jest się więc jakby aktorem, który ma wygłosić kilka zdań w pierwszym akcie (...). Kiedy jednak w dniu przedstawienia kurtyna pójdzie w górę, zobaczy całą sztukę i wraz z innymi stojąc w rzędzie kłaniać się będzie widzom.

- Może człowiek staje się szaleńcem, kiedy próbuje odgrywać rolę boga. Mówi się, że pokora jest cnotą chrześcijańską, teraz rozumiem dlaczego. Pokora pozwala zachować rozum i człowieczeństwo

- Kobiety mają z natury zdolności przystosowawcze. W tym tkwi ich siła, a jednocześnie słabość. Badają grunt wokół siebie, stopniowo akceptują warunki i jak przystało na realistki, starają się żyć w nich jak najwygodniej.

- Z wiekiem przychodzi odmiana.

- Udajemy, że życie to poważna sprawa...A tymczasem życie jest tylko wielką iluzją.

- Co my w ogóle wiemy? Znacznie więcej, aniżeli wiemy, że wiemy.

Źródło: granice.pl

Fot. http://na-tropie-agathy.blogspot.com/

Opracowała: Agnieszka Sobiak