Edukacja – integracja – inspiracja

szkoleniowe zdjęcie połaczone mniejszeKwiecień i maj zapiszą się pozytywnie w pamięci uczestników szkoleń organizowanych w WiMBP im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze. Dzięki współpracy z Fundacją Good Culture oraz Instytutem Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej bibliotekarze, koordynatorzy i moderatorzy Dyskusyjnych Klubów Książki podnosili swoje kompetencje w zakresie szeroko pojętej pracy z książką oraz młodszym i starszym czytelnikiem.

Vive la France, vive le livre!
Jak pracować z literaturą francuską w bibliotece? Mogli się tego dowiedzieć uczestnicy szkolenia przeprowadzonego w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze przez fundację Good Culture i dr Sylwię Sawicką, romanistkę z Instytutu Francuskiego. Prowadzący opowiedzieli o zrealizowanych już projektach: Na Północ. Literatura skandynawska, Dwa bratanki. Literatura węgierska, a także Męskie czytanie. Biblioteka dla mężczyzn, gdzie ciekawym przykładem działań jest organizowanie warsztatów dla ojców czy dziadków i ich dzieci/wnuków, podczas których wspólnie wykonują półki na książki a po warsztatach zabierają je do domu.
Szkolenie "Zaczytaj się we Francji" przyciągnęło bibliotekarzy, klubowiczów i moderatorów Dyskusyjnych Klubów Książki z południa województwa lubuskiego. Podobne szkolenia odbyły się wcześniej m.in. we Wrocławiu czy Poznaniu.
Według przedstawionych danych styatystycznych, w 2024 roku zakupiono 730 praw autorskich do książek francuskich, z czego najwięcej do komiksów i książek graficznych, na drugim miejscu pod względem ilości zakupionych praw są książki dla dzieci i młodzieży, dalej powieści a na kolejnym miejscu literatura faktu.
Prowadząca pokierowała słuchaczy tropem tematyki, która najbardziej interesuje mieszkańców kraju nad Sekwaną i Loarą. Jest to szeroko rozumiana tematyka rodzinna. Pomyśleć by można, że chodzi o sielskie życie familii, jak przedstawił to np. Rene Gościnny w serii książek o Mikołajku. Okazuje się, że to inne spojrzenie na rodzinę. Odnaleźć tu można autobiograficzność, połączenie intymności z diagnozą społeczną a także realizm emocjonalny. Co to oznacza? Poruszanie w literaturze pięknej tematów trudnych i niewygodnych. Prelegentka zaprezentowała jako przykład książkę Wszystkie szczęśliwe rodziny Hervé le Telliera, członka Pracowni Literatury Możliwej, do którego należą piszący przedstawiciele nauk ścisłych, np. matematyki, czy fizyki. Jest to specyficzny trend charakterystyczny dla literatury francuskiej. W książce są ukazane relacje rodzinne, a konkretniej ich brak. Oziębłość, brak okazywania uczuć, pomimo iż patrząc z zewnątrz niczego materialnie ani intelektualnie nie brakuje. Godna polecenia, łatwo i szybko się czyta i można szukać rozwiązań, jak radzić sobie w życiu dorosłym wychodząc z takiego domu.
Inny tytuł napisany przez le Telliera to Anomalia, której tematem jest alternatywne życie bohaterów. Samolot relacji Paryż – Nowy Jork spada i następuje zjawisko rozszczepienia, maszyna się multiplikuje, pierwsza dolatuje terminowo do Nowego Jotku, a druga, z identycznymi pasażerami i obsługą na pokładzie, dolatuje do Nowego Jorku w opóźnionym o miesiące terminie. I następuje spotkanie sobowtórów.
Kolejna autorka opisująca życie rodzinne to Clara Dupont-Monod i jej Braciszek. Obserwacja dzieci w rodzinie, w którym trzecie dziecko rodzi się chore. Jak radzą sobie te starsze, jakie role przyjmują? Po śmierci chorego dziecka przychodzi na świat kolejne, nadwrażliwe, ale jemu, po przeżytej przez wszystkich traumie, nikt już nie poświęca uwagi.
Wspomniana przez lektorkę została również niedawna laureatka Nagrody Nobla Annie Ernaux i jej Powroty, z opisem dzieciństwa, a także inne książki.
Ważną dla Francuzów i poczytną autorką jest Camille Kouchner, która napisała Familia Grande. Nazwisko autorki prowadzi do nobilitowanej paryskiej famuły. Jej ojciec Bernard Kouchner, lekarz i polityk francuski, założyciel organizacji Lekarze bez granic, minister i doradca prezydencki. Matka to Evelyne Pisier, pisarka. Z trudnymi doświadczeniami młodości, oboje jej rodzice przesiąknięci ideą wolności absolutnej doprowadzili owąż do absurdu, najpierw ojciec, a w odstępie dwóch lat w 1988 roku matka, popełnili samobójstwo. Evelyne miała jeszcze siostrę, znaną i cenioną aktorkę Marie-France Pisier, zagrała np. w filmie Barocco Andre Techine.
Camille wychowywała się w Paryżu w rodzinie o poglądach lewicowych, z najwyższej klasy społecznej. W swojej książce ujawnia prawdę o przemocy, która przez lata była ukrywana, wypierana przez bliskich. Powodowana wstydem i swoiście pojmowaną lojalnością. przełamuje tabu i pokazuje, jaki wysoki koszt trzeba ponieść, jeśli ukrywa się tematy niewygodne. Wolność jako dobro najwyższe w rodzinie doprowadziła do tragedii. Ojczymowi Camille wolno było wszystko, wykorzystywał seksualnie jej brata bliźniaka. Musiało upłynąć wiele lat, by prawda wyszła na jaw, opisana przez siostrę. Książka to akt odzyskiwania głosu i sprawczości po latach milczenia.
Kolejna książka, i znów o traumie, to przeznaczona dla starszej młodzieży, napisana prostym językiem, powieść Powtórzenia Claire Castillon. Mechanizm manipulacji stosowanej przez osobę dorosłą na młodej dziewczynce, która cierpi po stracie ojca. Osoba dorosła to przyjaciel rodziny i instruktor klubu wspinaczkowego. Dziewczynka staje się jego ofiarą, porzuconą w wieku 15 lat, kiedy to drapieżnik upatrzył sobie kolejne, młodsze dziecko. Na sprawiedliwość możemy liczyć w zakończeniu książki. Wydano pod patronatem fundacji Dajemy dzieciom siłę oraz Stop pedofilii.
Uznawana za jedną z największych obecnie pisarek francuskich jest laureatka Nagrody Goncourtów z 2009 roku Marie Ndiaye, która pisze książki o rysie feministycznym. Łączy cechy literatury afrykańskiej autorów mieszkających za granicą, z typowo francuską narracją. Zemsta należy do mnie to książka, w której przenikają się świat rzeczywisty z nadrealnym. Bohaterka, adwokatka w pewnej chwili traci poczucie, co z jej doświadczeń wydarzyło się, a co sobie jedynie wyobraziła. A temat jest poważny, obrona matki dzieciobójczyni.
Po serii tytułów ważkich tematycznie, lecz o trudnej i bolesnej treści przyszedł czas na lekturę nie mniej ważną, lecz w swoim przesłaniu optymistyczną. Prelegentka polecała m.in. książkę o odbudowywaniu relacji i radzeniu sobie w szarych realiach życia: Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy Virginie Grimaldi. Jest to literatura z gatunku feel good literature (literatura „poczuj się dobrze”). Rodzina składająca się z dwóch nastoletnich córek Lilly i Chloe i ich mamy, borykająca się z problemami natury ekonomicznej, podejmuje decyzję o podróży. Dzieje się to na prośbę młodszej córki marzącej, by zobaczyć Gwiazdę Polarną. Kupują kamper i jadą na północ Skandynawii. Dziewczynki opisują swoje przeżycia – starsza w blogu, młodsza w pamiętniku. Różnorodny styl i zabawny czasami język skłaniają do lektury. Ten tytuł może spodobać się czytelnikom z różnych grup wiekowych.
Kolejny blok tematyczny to seria tytułów opisujących współczesne problemy społeczne.
Pierwszym przykładem jest szeroko reklamowana i omawiana na różnych portalach książka Mag z Kremla Giuliano da Empoli. Magiem jest w książce Wadim Baranow, postać wzorowana na doradcy Putina Władysławie Surkowie. To reżyser teatralny, który pomagał autorytarnemu władcy Rosji z polityki uczynić swoiste teatrum, przedstawienie dla ludu, stosując najniższe chwyty i zabiegi socjotechniczne. Autor książki jest politologiem znającym realia kraju ze wschodnich rubieży Europy, opisującym kulisy władzy. Gorzkie i przenikliwe spojrzenie na powstawanie imperium Putina i analiza przyczyny jego trwałości. Na podstawie książki powstał film prezentowany na festiwalu filmowym w Wenecji. Obraz skandalizujący i odbiegający od opisów z książki.
Eriv Vuillard napisał Wojnę biedaków, gdzie poprzez historię niemieckich wojen chłopskich z XVI wieku oraz ideologii wolnościowych, udało mu się opowiedzieć o rodzeniu się ludowych powstań i rewolucji. Na przykładzie działalności Thomasa Münzera tłumaczy, jak ze szlachetnych pobudek rodzi się radykalizm. Książka może stanowić podpowiedź do zrozumienia takich zjawisk, jak francuskie protesty „żółtych kamizelek”.
Młody autor Nathan Devers zadebiutował powieścią Antyświat, w której pisze o uzależnieniu od nowych technologii. Świat wirtualny wciąga bohatera jego powieści, bo w świecie tym, w grze, urzeczywistniają się plany i marzenia, i poznać można nawet barda i kompozytora Serge’a Gainsbourga (zmarłego na kilka lat przed urodzinami bohatera książki). Zacierają się różnice pomiędzy światem realnym a metawersum. Czy to drugie to po prostu utopia XXI wieku?
Dla miłośników powieści wielotomowych odkryciem mogą być książki francusko-marokańskiej pisarki Leili Slimani Cudzy kraj, Kołysanka i Patrzcie jak tańczymy. Zainspirowana historią rodzinną Leila opisuje los kobiet w Maroku na przestrzeni dziejów współczesnych i zmian ustroju, obyczajowości. Pierwszy tom opowiada o Francuzce osiadłej w Maroku, przybyłej za mężem Maokańczykiem. Trzeci tom opowiada o wnuczkach bohaterki pierwszego tomu. One wyjeżdżają z Maroka, by osiedlić się we Francji.
Tytuł, który edytorsko nie wskazuje na zawartą w książce, ciekawą i wciągającą treść, to Porządni ludzie Kingi Wyrzykowskiej. Krytyka współczesnego społeczeństwa, „zgnilizny” elit, mediów społecznościowych. Po śmierci ojca, który w krajach zależnych od Francji był inżynierem – budowniczym, rodzina dostaje list z informacją, że zgłasza się jeszcze jeden potomek nieżyjącego tatusia, który miał drugą rodzinę gdzieś na Bliskim Wschodzie. Francuska rodzinka postanawia odciąć się od świata i potencjonalnego współbrata – obcego przecież, i wyjeżdża do posiadłości w Normandii, w której się zamyka. Jedno z dzieci w tej rodzinie jest homoseksualne, co jest według pozostałych członków rodziny karygodne, i gdy młody ucieka z domu, nikt go nie szuka. W książce autorka opisuje kult młodości, nieustannych poprawek chirurgii plastycznej, obsesji zatrzymania młodości. Gorzki wizerunek francuskiego społeczeństwa namalowany przez pisarkę urodzoną w Warszawie, mieszkającą i piszącą we Francji. Za tę książkę Wyrzykowska otrzymała prestiżową nagrodę Françoise Sagan.
Inną gatunkowo książką jest Pies przy moim stole - opis świata, jakiego chciałaby bohaterka: wyciszonego, pełnego przyrody i ciszy. Oryginalne przemyślenia, literackie dygresje, hołd oddany naturze i zmiana w życiu małżonków, gdy w ich domu pojawia się pies.
Prelegentka nawiązała również do nowych wydań, często w nowych przekładach, dzieł literatury klasycznej, w tym Prousta, którego każdy z tomów W poszukiwaniu straconego czasu został przetłumaczony przez innego tłumacza, czy nowego tłumaczenia lektury szkolnej Pieśń o Rolandzie, nawet wyśpiewanego przez tłumacza, co zostało zaprezentowane na filmiku Patronite.pl/KORABITA
Kolejny polecany tytuł to Pamiętniki Hadriana Marguerite Yourcenar, literacka autobiografia rzymskiego cesarza Hadriana przedstawiona jako list do Marka Aureliusza, pełen zadumy nad istotą władzy, śmierci i sensem życia. Dodać należy, że Rozważania Marka Aureliusza to wysoko ceniony stoicki traktat moralny.
Fenua Patricka Deville to nie tylko opis sielankowych krajobrazów niezwykłej wyspy, Mauritiusa. Autor ukazuje tło historyczne, napięcia społeczne, zderzenie kultur, konfrontację bohaterów z własnym wyobrażeniem o pojęciach absolutnych, szczęściu i wolności. Historia chłopców, pochodzących z zupełnie innych światów.
Autorem książek podróżniczych, kiedyś awanturniczych, jest Silvain Tesson, który po ciężkim wypadku i paraliżu zmienił tryb życia i styl pisania. Jego książka Lato z Rimbaudem opisuje pieszą podróż przez Ardeny w czasie covidu, co autor porównuje z podróżą odbywaną przez te same góry przez poetę Artura Rimbaud’a. Inna polecana książka Tessona to Na ścieżkach życia.
Czytelników ciekawych krain północno-zachodniej Francji zainteresować może książka reporterska Krzysztofa Vargi Ostrygi i kamienie. Opowieść o Normandii, Bretanii i Pikardii.
Bogata w tytuły i autorów prezentacja przedzielona była przerwami, podczas których uczestnicy mogli skosztować charakterystycznych dla Francji bagietek, croissantów, konfitur, serów i innych specjałów.
Podczas szkolenia zaprezentowano też całą paletę książek dla dzieci (np. pięknie ilustrowany Zwierzoksiąg Mikaela Brun-Arnoda czy Jefferson. Detektyw mimo woli Jean-Claude’a Mourlevata, a także sympatyczny Jamnik Jacenty Juliette Lagrange) i młodzieży (O czym marzą gwiazdy na niebie? Manon Fargetton, Upał Victora Jestina), książek graficznych i komiksów, także ważnych społecznie, z uniwersalnymi tematami. Największą pokazaną książką okazał się Wielki ogród Gilesa Clementa i Vincenta Gravé.
Były też książki sensacyjne i kryminalne Valerie Perrin, Guillaume Musso, czy Francka Thillieza. Poczytną pozycją dla czytelników znad Wisły może się okazać Syndrom nenufarów Grégoire Bouilliera, biografia Claude’a Moneta przedstawiona w konwencji powieści detektywistycznej. Czy pod nenufarami w Giverny pływa ciało (nieżywe)? Pozycja dla wielbicieli historii sztuki, biografii wielkich mistrzów.
Szkolenie „Zaczytaj się we Francji” było interesujące i miejscami zaskakujące. Miejmy nadzieję, że przyczyni się do popularyzacji literatury francuskiej, nie tylko wśród klubowiczów DKK. Rozszyfrowując tytuł: niech żyje Francja, niech żyje książka!

Lingwistyczne zwieńczenie Tygodnia Bibliotek 2026
Obfitujący w wiele różnorodnych wydarzeń Tydzień Bibliotek był w części bibliotek z południowych rejonów Lubuskiego fetowany warsztatami wokół książki Gwarno. O językach i gwarach w Polsce. Zajęcia zrealizowane zostały w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze, przy współpracy Instytutu Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej.
Przestrzeń sali wykładowej Biblioteki została przearanżowana. Organizatorzy, w uzgodnieniu z prowadzącymi, stworzyli krąg z krzeseł dla stworzenia poczucia wspólnoty z uczestnikami. Mieli się oni angażować od początku, opowiadając o rodzinnej historii, tradycjach związanych z używanym w domu rodzinnym językiem czy gwarą, charakterystycznymi powiedzonkami i zwrotami. Zaznaczyć należy, że Województwo Lubuskie tworzyło swoją tożsamość dopiero po zakończeniu II wojny światowej, gdy przybywali tu osadnicy z innych części Polski, w tym wysiedlani z Kresów Wschodnich, a także przesiedleńcy wypędzani ze swych domów np. w Akcji Wisła.
Po części oficjalnej, w której w imieniu dyrektora WiMBP gości przywitał zastępca dyrektora, dr Przemysław Bartkowiak, prelegentki (spoza Lubuskiego) i uczestnicy (z różnych stron) dzielili się historiami rodzinnymi, w tym związanymi z używanymi sformułowaniami, gwarą czy slangiem. Mówiło się również o różnorodnym i ewoluującym wciąż języku współczesnym, o dążeniu młodego pokolenia do stworzenia kodu komunikacji zrozumiałego tylko dla młodzieży. Było to niezwykle ciekawe doświadczenie, stanowiące wymianę myśli i przynoszące nową wiedzę.
Prelegentki opowiadały o powołanym w 2024 roku przy Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Instytucie Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej i prowadzonych działaniach inicjujących i wspierających – w zakresie języka polskiego, odmian regionalnych, dialektów, języków mniejszości narodowych i etnicznych a także polskiego języka migowego. Jak podkreślono polski język migowy jest równoprawnym z językiem polskim mówionym i pisanym, jest osobnym kodem i nie jest tożsamym z gestykulacją. Można się domagać, aby w instytucjach publicznych można się było komunikować tą odmianą języka polskiego.
W odróżnieniu do Francji, gdzie językowych odmian jest 15, w Polsce uznawany jest tylko jeden język regionalny i jest to język kaszubski (środkowe Pomorze na północy Polski). Mieszkając tam można wnioskować o wydanie dokumentu tożsamości w tym języku, są dostępne książki, elementarz, nazwy miejscowości są w podwójnej pisowni – polskiej i regionalnej kaszubskiej. Chodzi tu o gminy, gdzie co najmniej 20% ludności deklaruje się jako Kaszubi.
Instytut posiada różnorodne narzędzia, aby upowszechniać odmiany języka polskiego, polskiego migowego, regionalnego, gwar, języków mniejszości. Dysponuje programami dotacyjnymi i stypendialnymi, organizuje konferencje, debaty, koncerty, festiwale, wystawy, warsztaty czy webinaria dla nauczycieli. Pomocnymi okazać się mogą baza wiedzy i Dialektarium dostępne na stronie www.irjr.pl.
Prelegentki zaprosiły uczestników szkolenia na poświęcony m.in. językowi Festiwal Granatowe Góry w Wiśle. Zachęcały do zgłaszania się konkursu Opowieść. Siła różnorodności. Do 15 czerwca 2026 można przesyłać nagrania opowieści w gwarze, dialekcie, języku mniejszości (narodowej lub etnicznej). Organizatorzy kuszą ciekawymi nagrodami (szczegóły na stronie IRJR).
Mówiły o badaniach, na podstawie których widać, jakie zmiany wraz sytuacją polityczną, wojnami zachodzą w Polsce, jeśli chodzi o używane w naszym kraju języki, gwary, slangi. W kraju jest mnóstwo odmian języka polskiego, różniących się regionalnie, wymową, gramatyką czy fleksją. Pokazuje to wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka Gwarno. O językach i gwarach w Polsce, przeznaczona dla dzieci, jednakże jej treść zainteresuje i młodzież, i dorosłych. Wsparciem w tym zakresie mogą być tematyczne zajęcia.
Podczas warsztatów podyskutować można było o znaczeniu języka i jego funkcji komunikacyjnej, jako nośnika emocji, integrującego grupy ludzi i wyodrębniającego się obszarowo.
Nie zabrakło elementów praktycznych. Uczestnicy dzielili się na grupy metodami werbalnymi (odliczanie do czterech, losowanie miękkich kulek zróżnicowanych kolorystycznie) oraz niewerbalnymi, m.in. bez użycia słów należało się ustawić w szeregu zgodnie z datą urodzenia.
Jednym z zadań było przedstawienie przez poszczególne grupy jednej z gwar omawianych w książce i przygotowanie krótkiego quizu dla pozostałych uczestników. Bibliotekarze wypełniali też formatki – scenariusz zajęć/lekcji bibliotecznej wokół tożsamości językowej, z wykorzystaniem książki Gwarno, ale nie tylko. W efekcie powstały intrygujące i inspirujące tematy ciekawych zajęć: „Tworki - jęzorki”, „Gwarne historyje”, „Monopoly Gwary”.
Spotkanie warsztatowe pracowników bibliotek z Bojadeł, Czerwieńska, Jasienia, Klenicy, Kożuchowa, Płotów, Bieniowa, Złotnika, zielonogórskich filii miejskich, moderatorów DKK i instruktorów z Działu Badań Analiz i Metodyki okazało się być bogate w doświadczenia i pouczające. Na zakończenie padło wiele spostrzeżeń i refleksji. Na pewno będzie to czas mile wspominany przez uczestników, którzy otrzymali egzemplarze książki o gwarach. Dla bibliotek natomiast dodatkowo sprezentowane zostało tematyczne memory Podziękowania dla pań prowadzących: Martyny, Oli i Moniki.

Małgorzata Grelak