Akademia Bajki Polskiej

IMG_0747Wiele bibliotek stara się ożywić czytelnictwo wśród dzieci. Witnicka książnica i Przedszkole Miejskie „Bajka" otworzyły Akademię Bajki Polskiej. Tak oto powstała „Uczelnia niższa" w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Witnicy.

Ulica Bajki Polskiej

Po stronie biblioteki „salą wykładową" jest Ulica Bajki Polskiej – Oddział dla Dzieci i Młodzieży, dzieło bibliotekarzy i grona przyjaciół. Obiekty umieszczone na Ulicy tworzą odpowiednie otoczenie dla bajkowych zajęć. Były gromadzone przez kilka lat, ale w poprzednim lokalu z powodu małego metrażu nie można ich było eksponować. Po ubiegłorocznej przeprowadzce do nowej siedziby zrodziła się szansa, by wszystko pokazać i wykorzystać.

IMG_0390Oddział dziecięcy został zabudowany „domkami dla książek". Ich bazą są stare regały, naprawione i pomalowane farbami akrylowymi – siłami własnymi bibliotekarzy. „Kamieniczki" zwieńczają daszki i attyki wycięte ze sklejki przez podopiecznych Środowiskowego Domu Samopomocy. ŚDS zajmuje się osobami z upośledzeniem intelektualnym w stopniu umiarkowanym lub lekkim sprzężonym z chorobą psychiczną. Praca dla biblioteki ma dla podopiecznych duże znaczenie. Przede wszystkim promuje ich twórczość oraz daje informację zwrotną, że ich wysiłek jest zauważony. Stają się znani w środowisku, mogą o sobie przeczytać w „Witnickich Wieściach z Ratusza" lub na stronie internetowej Programu Rozwoju Bibliotek. Aktywność na rzecz biblioteki jest też formą integracji społecznej dzięki „wyjściu na zewnątrz"; wzmacnia poczucie odpowiedzialności za własne działania: „Zobowiązaliśmy się wobec pana Władka (dyrektora biblioteki), to działamy"; stymuluje rozwój i poczucie estetyki.

IMG_0806Lucyna Królicka, plastyk z Miejskiego Domu Kultury, na przygotowanych przez Środowiskowy Dom Samopomocy attykach, namalowała postacie i obiekty z polskich bajek i powieści dla młodzieży. Wśród kolorowych bohaterów znalazły się m.in.: Sójka, która „wybiera się za morze", Tygrys z wiersza Wandy Chotomskiej, Koziołek Matołek, Pan Maluśkiewicz i wieloryb, Lis Witalis, Panienka z Okienka, Pan Samochodzik, Warszawska Syrenka, Bazyliszek, Witnicki Ratusz, Kwiat Paproci, Smok Wawelski, Słoń Trąbalski, Kaczka Dziwaczka i Złota Kaczka.

Jednym z większych „domków" na Ulicy jest Szuflandia (świadome nawiązanie do filmu Machulskiego). Są to dwie stare szafy katalogowe, które po ukończeniu akcji informatyzacji i automatyzacji procesów bibliotecznych stały się zbędne, ale szkoda je było wyrzucać. Zostały przemalowane na osiem kolorów i zasiedlone przez pluszowe krasnoludki. Pozostałe pluszaki występujące w polskich bajkach mieszkają w specjalnym domku, zbudowanym przez Środowiskowy Dom Samopomocy. (Ta sama ekipa wykonała ze sklejki podpórki na książki w kształcie wszystkich liter alfabetu). Nad domkiem góruje Strach na Wróble.

Ulicy Bajki Polskiej strzeże dinozaur troodon – dar Parku Dinozaurów w Nowinach Wielkich.

Kopia_IMG_0334Bajkowa uliczka prowadzi do Teatru Kruka Pankraczego. (Patron jest bohaterem jednej z witnickich bajek). Zaprojektowała go i ozdobiła malowidłami Lucyna Królicka, a zbudował emerytowany pracownik fabryki mebli, Jan Matysiak we współpracy z bibliotekarzem, Kamilem Bujnickim. Podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy pod kierunkiem terapeutów wykonali dla teatru dwa tła sceniczne – obrazy na płótnie o wymiarach 2,5 x 3,5 m. Scena lalkowa odgrywa pierwszoplanową rolę na zajęciach Akademii.

Akademia Bajki Polskiej

„Uczelnia niższa" posiada dwie siedziby – gmach przedszkola i Ulicę Bajki Polskiej w bibliotece. Akademia Bajki Polskiej jest rozwinięciem dwóch działań: kontynuowanych warsztatów teatralnych dla uczniów szkoły podstawowej oraz wieloletniej współpracy między przedsKopia_IMG_0341zkolem a biblioteką.

Przedszkolaki od dawna odwiedzają bibliotekę i wypożyczają książki dla swojego punktu bibliotecznego. Witniccy bibliotekarze uważają, że dzieci powinny wydeptywać sobie ścieżki do biblioteki, zanim nauczą się czytać. Doświadczenie bibliotekarskie bowiem podpowiada, że im dzieci są starsze, tym ich edukacja literacka jest trudniejsza, choćby z powodu konkurencji internetu.

Przedszkole mieści się po drugiej stronie miasta, więc każda wizyta dzieci jest prawdziwą wyprawą. Dlatego trzeba było wymyślić i zainicjować dla dzielnych maluchów coś więcej niż tylko przysłowiowe „wpadniemy do biblioteki i pan bibliotekarz przeczyta bajeczkę". Tym sposobem zrodził się pomysł Akademii, w ramach której otworzono tylko jeden, ale za to bardzo ważny kierunek – bajkowy. „Studentami" są pięcio-i sześciolatki z witnickiego przedszkola. Zajęcia obejmują: czytanie bajek, zarówno w przedszkolu, jak i bibliotece, zajęcia plastyczne w przedszkolu, warsztaty lalkarskie w Teatrze Kruka Pankraczego.

Udział w warsztatach jest nagrodą dla dzieci, które uczą się na pamięć ról postaci występujących w polskich bajkach. Na tym etapie wykładowcami są nauczycielki z przedszkola „Bajka". Kiedy dzieci opanują swoje role, w nagrodę są zapraszane do teatru lalkowego. Tu wykonują swoje zadania aktorskie, animując kartonowe kukiełki wykonane przez bibliotekarzy. W bajce Żuk Brzechwy wykorzystywane są lalki wykonane z tkaniny przez wolontariuszkę Genowefę Hoffmann. (Pani Hoffmann jest stałym współpracownikiem biblioteki. Przygotowała m.in. kostium czarownicy z Łysej Góry, a obecnie pracuje nad strojem Pana Twardowskiego).

Kopia_IMG_0856Na zajęcia zawsze przychodzą dwie grupy: jedna ćwiczy grę aktorską, druga jest publicznością i w czasie spektakli uczy się teatralnej etykiety. Warsztaty poprzedza wykład bibliotekarza, który pokazuje dzieciom cztery rodzaje lalek teatralnych (kukiełkę, pacynkę, marionetkę i jawajkę) oraz tłumaczy, co to jest scena, kurtyna i tło sceniczne.

Twórcy „uczelni" łączą edukację literacką i artystyczną maluchów z budzeniem w nich miłości do języka polskiego. Wystawiane są tu bowiem teksty najwybitniejszych polskich autorów: Brzechwy (Foka, Żuk, Kwoka, Hipopotam) i Chotomskiej (Dwa koguty, Dwa bociany).

Po zajęciach każdy student otrzymuje nagrodę – kolorowanki przedstawiające naszego Stracha na Wróble. Na odwrocie kolorowanki została umieszczona notatka dla rodziców i opiekunów: „Zapisz dziecko do biblioteki".

Akademia jest przedsięwzięciem długofalowym, więc na wnioski jest jeszcze za wcześnie. Najmłodsze dzieci mają jednak szansę zapamiętać pierwszą wizytę w bibliotece jako wyjątkową. Już teraz częściej odwiedzają nas rodzice z pociechami. W najbliższej przyszłości planowane są popołudniowe zajęcia bajkowe dla dzieci i rodziców, a także zajęcia plastyczne prowadzone we współpracy z pracownią plastyczną Miejskiego Domu Kultury. Na pewno z czasem pojawią się nowe pomysły i idee. Formuła Akademii Bajki Polskiej jest bardzo pojemna.


   Władysław Wróblewski
dyrektor MBP w Witnicy