Sałatka w roli głównej

I znów w bibliotece zapachniało… i nie był to tylko zapach książek. 10 maja odbyło się kolejne spotkanie w ramach Kulinarnego Czwartku. Ponieważ zawitała nareszcie wiosna i od wielu dni cieszymy się wspaniałą pogodą, to nie tylko zrzucamy ciężkie zimowe okrycia, ale jeść też chcemy lekko, zdrowo, orzeźwiająco. Taką rolę spełniają przeróżne surówki i sałatki. One właśnie stały się motywem przewodnim majowego spotkania.

Każda z pań przyniosła własny pomysł  i w efekcie pojawiły się sałatki te tradycyjne, i te bardziej wymyślne m.in. z ziemniakami, z ryżem, ze śledzikiem, z fasolką, z rukolą, z sałatą lodową i ze szparagami. Okazało się, że niekiedy z tych samych albo prawie tych samych składników powstają zupełnie różne potrawy. Żartowałyśmy, że i w tym przypadku „prawie” czyni wielką różnicę. Na koniec była degustacja, rozmowa o składnikach, przyprawach i ulubionych smakach, ale też o ekologii i zdrowej żywności. I wyszło, że jeśli jajka, to tylko ze wsi od najszczęśliwszych kur, rzodkiewki… najlepiej z własnej działki, bo bez chemii a szczypiorek to może tzw. „siedmiolatek”, bo taki „szczuplutki” i dobrze się prezentuje. Było zdrowo, kolorowo i smacznie, a najważniejsze, że zawsze odbywa się to w szczerej, przyjaznej i koleżeńskiej atmosferze.

  Członkowie Klubu „Kulinarne Czwartki” BPMiG w Słubicach